Studia


Treść historii:
Od bardzo dawna zmagam się z pewnym problemem. robie przez to częste wyrzuty mojemu chłopakowi. Mianowicie
1) w październiku on wyjeżdża na studia, przeprowadza się o 200 km ode mnie. ostatnio powiedział, że raczej nie planuje wracać raz w miesiącu, tylko rzadziej. stwierdził, że zobaczymy się na święta bożego narodzenia... załamalam się. Jego w ogóle nie rusza to, że nie zobaczymy się, dla niego ważniejsze są studia. wiem, że nie powinnam mu w tym wypadku robić wyrzutów. boje się, że nasza miłość nie przetrwa takiej rozłąki.
2) miesiąc temu dowiedziałam się, że znalazł mieszkanie w centrum, dość tanie. wszystko byłoby dobrze, gdyby nie mieszkał tam sam na sam z dziewczyną, którą znam i krążą o niej niemiłe plotki. mój chłopak powiedział, że powinnam mu zaufać, że nie jest taki. no ale pomyślałam, że co będzie gdy on zakocha się w niej? w końcu spędzą tam ze sobą cały rok, a mnie będzie przez ten rok widzieć może ze 3 razy...
odchodze od zmysłow, ciągle tylko o tym myśle. nie wiem jak mam mu to wytłumaczyć, że nie zniose takiego układu... to wszystko jest silniejsze ode mnie.

Wyświetleń: 150





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
Femme fatale (2009-09-14 10:00:10):
Co tu duzo gadac. Jesli mozesz jedz za nim do tego miasta i ratuj zwiazek. Jesli nie to przykro mi, ale watpie by to przetrwalo mimo bardzo dobrych checi i wiary waszej wiary w to, ze sie uda
ironic (2009-09-14 21:35:13):
tylko, ze w naszym związku nie ma co ratować, bo wszystko jest ok. nie moge sie tylko odpędzić od myśli, że on będzie tam z nią przez tyle miesięcy. Jechać tam nie mogę, bo szkołe mam.. zresztą on jeszcze nie wyjechał.
nie wiem tylko, jak mam z nim rozmawiać, żeby zrozumiał jak sie czuje.
 


Silniejszy zawsze ma rację. Jean la Fontaine








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl