dawał nadzieje...


Treść historii:
nie wiem co mam robić..mój znajomy był za granicą i wtedy zaczęło coś iskrzyć między nami.dzwonił,pisał codziennie.. było super.widziałam,że mu zależy. po jego przylocie pierwszy tydzień też było fantastycznie-już pierwszego dnia się spotkaliśmy,opiliśmy jego powrót no i doszło do zbliżenia;)-pocałunków.mówił,ze mu zależy na mnie itp. następnego dnia było normalnie,zadzwonił i byliśmy dalej jak kumple. sytuacja taka powtórzyła się jeszcze dwa razy, ale po trzecim już przestał się odzywać..nie wiem dlaczego, bez żadnego wyjaśnienia.napisałam mu smsa ale nie odp. najgorsze jest to,że praktycznie codziennie się widzimy a on traktuje mnie jak powietrze...;/ co ja takiego zrobiłam...? nie dałam mu się przelecieć??(bo miał na mnie ochotę) chciałabym z nim porozmawiać,ale boję się,że jak znowu do niego napisze to mnie oleje..;/

Wyświetleń: 787





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
Gojira (2009-08-27 15:32:55):
odpowiedz brzmi tak, nie wiemy :) moze i dlatego ze nie dalas mu, ale zwykle probuje sie do skutku, wiec albo zrezygnowal lamus ;) albo wrecz odwrotnie, zaczal myslec glowa a nie ch.jem... i doszedl do wniosku ze nie chce byc z Toba... wez sie z nim spotkaj i na spokojnie popros o wyjasnienie, i nie histeryzuj :)
tak
ironic (2009-08-27 16:52:11):
możliwe opcje: 1. ma dziewczyne, 2. alkohol udeżył mu do głowy, 3. boi się Ciebie ;)
powinnaś z nim porozmawaić mimo wszystko, wszystko się wyjaśni, a może on jest nieśmiały, albo ma uraz do dziewczyn, albo jakiś inny powód. rozmowa wszystko wyjaśni. a może to tylko chwilowe zauroczenie z Twojej strony.
pozdrawiam
tak
Bajtuś (2009-08-27 21:50:08):
Często spotyka się przypadki kiedy chłopak z tydzień interesuje się dziewczyną i potem chce ją przelecieć i do widzenia koniec znajomości. On pewnie skończył tą znajomość bo był zły że się nie zgodziłaś.
tak
Mariolka (2009-08-27 22:31:42):
no dobra,widze ze najodpowiedniejszym wyjsciem jest rozmowa...utwierdziliscie mnie w tym;) troche sie boje,ale wkoncu do odwaznych swiat nalezy...obiecuje ze wezme sie w garsc i porozmawiam jak najpredzej(bo umre przez to czekanie).
dzieki Wam;)
ironic (2009-08-27 22:49:40):
trzymam kciuki ;)
Gojira (2009-08-27 23:12:24):
to najrozsadniejsze wyjscie, a nie najpopularniejsze... czasem wystarczy tylko porozawiac powaznie i wszyskie niejasnosci znikaja... a z drugiej strony jezeli nic sie nei dowiesz, o czy warto byc z kims kto nie jest poukladany i nie wie czego chce ? bo na to wychodzi jezeli nie udziela odpowiedzi :)
Mariolka (2009-08-28 12:16:38):
dzieki ironic;)
moze poprostu musi wszystko przemyslec a nie odrazu nie wie czego chce;P-wiem wiem tylko go bronie... licze na to ze wkoncu dojdzie do rozmowy i jednak sie wszystko wyjasni.nie musimy byc razem,ja chce tylko zeby traktowal mnie normalnie..
Miss Obscene (2009-08-28 14:16:35):
Rozumiem jeszcze, że mu przeszła chęć bycia z Tobą jako partnerką i chciał wrócić do przyjaźni. Ale to, że Cię olewa i traktuje jak powietrze znaczy, że jest zwykłym dupkiem, który nie potrafi uszanować tego, że nie chcesz od razu wskakiwać z nim do łóżka. Porozmawiaj z nim, choćby dla świętego spokoju, chociaż jakoś nie widzi mi się, żeby były jakieś głębsze powody jego zachowania.
tak
Mariolka (2009-08-28 18:52:15):
no wlasnie ja tez nie widze zadnych realnych powodow dla ktorych tak sie zachowuje...ciagnie sie to juz prawie miesiac...;/
Miss Obscene (2009-08-28 22:58:00):
Też go olej i po sprawie, bo szkoda na takiego palanta nerwów ;)
Gojira (2009-08-29 12:07:09):
no i Misska potwierdza moje slowa :)
Mariolka (2009-08-29 13:27:57):
latwo mowic olej..ale sprobowac zawsze mozna...;) podobno taka obojetnosc jest najlepsza..;p
Gojira (2009-08-29 20:18:43):
oczywiscie ze latwo... ale chcialas rady to ja masz... pewno czuje sie chlopaczek pewnie ze Ty nawiazujesz kontak, zawsze Cie ma jako zapasowe kolo w razie czego ;) albo kombinuje z innymi do tego... nie odzywaj sie do nie go, nie dzwon, nie smsuj... jak nie zmieknie to albo jest hardy i ma jaja, albo dawno juz nie jestes w jego glowie, o tyle w przypadku jaj zareaguje odpowiedni i przejmie inicjatywe, o tyle w drugiej idz sobie na lody moze poznasz fajnego kolezke
tak
Miss Obscene (2009-08-29 23:59:56):
Mariolka - lepiej próbuj z kimś, kto jest tego warty, zamiast marnować swój czas na niego i zagłębiać się w coś, co on już z góry przekreślił, a jedyne, na co liczy, to łatwa panienka, którą Ty się nie okazałaś (i tak trzymaj). Facetów jest pełno, na pewno znalazłabyś kogoś, kto nigdy nie potraktuje Cię jak zabawkę na jedną noc.
Mariolka (2009-08-30 13:52:27):
chyba macie racje....czas szukac nastepnego...trace tylko czas i uswiadomilyscie mi to. zrobilo mi sie jakos lepiej,lzej;)dziekuje;)*
Gojira (2009-08-30 16:03:56):
ekhm, z tym na jedna noc to nie tak ze jest sie latwym, p oprsotu ma sie na to ochote to sie to robi i kropka :)
Miss Obscene (2009-08-31 11:59:41):
Mariolka - cieszę się, że pomogłam Ci do tego dojść, oby na dobre Ci to wyszło ;)
Gojira - teraz już wszyscy wiedzą, że też tak robisz, zbereźny Ty ;P
Gojira (2009-08-31 12:08:13):
ale ja sie z tym nie kryje... nie mam stalej Kobiety :) a potrzeby sie ma ;) ze tak to ujme, wychodzi sie na zer hahahahaha

to dziala w druga strone :) przeciez Kobiety sa rownie seksualne, jak nie bardziej od Mezczyzn
Miss Obscene (2009-09-02 16:41:52):
Ja tam nazywam kobiety na jedną noc po imieniu, PUSZCZALSKIE. Jeśli nie ma się stałej partnerki, to są inne rozwiązania, niż wypożyczanie cipki na jeden raz, że się tak wyrażę :P
Gojira (2009-09-03 12:10:43):
eeee, a jak nazwiesz faceta co jest na jedna lub troszke wiecej nocy? amantem? Casanova? :) czy mzoe ze sie dobrze caluje?
Twoj styl myslenia jest stary i winne temu jest programowanie spoleczne ;]
 


Sława jest promieniowaniem piękności. Henryk Elzenberg








podobnie.pl © 2012 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl