Grupa: Już powoli zaczynam bac się ludzi..

Opis grupy:
Witam
Czytując Wasze historie sama postanowiłam napisac o swojej.Mam 15 lat ,chodzę do drugiej gimnazjum.I niestety należę do dziewczyn które są brzydkie.W sumie to te dziewczyny przy mnie wyglądałyby co najmniej na przeciętne.Bo ja raczej przypominam potwora.Staram się o siebie dbac ale i tak to nic nie daje.Jestem wysoka,niezgrabna (co prawda nadwagi ani nic z tych rzeczy nie mam) ale mam straszną sylwetkę.Boczki,brzuch,gruby tyłek i uda.Strasznie się garbię (za sprawą tego,że patrzę się w dół przechodząc obok ludzi) Mam strasznie pochyloną głowę do przodu.Brzydki głos(w końcu on też składa się na nieatrakcyjnośc.) Krzywe zęby (co jest jednym z moich największych kompleksów ). Są na prawdę krzywe. Przez co wstydzę się czasami otwierac buzi i z kimś rozmawiac.A jak to bywa to niestety nie stac moich rodziców na aparat na zęby,który rzeczywiście jest drogi.Brzydką ,wielką ,grubą twarz już z małymi zmarszczkami.Włosy zniszczone,sianowate,pół długie.Do tego nawet nie ubieram się ładnie.Za sprawą oczywiście kasy. Chodzę kupywac ciuchy raz na pół roku jedne spodnie,buty itp.
Wracając do tematu mojej historii.. po prostu boję się ludzi,omijam ich szerokim łukiem. Tyle się nasłuchałam przykrych słów od moich rówieśników,że już po prostu nie daję rady.Kiedyś siedzieliśmy sobie z chłopakami i dziewczynami z klasy i trochę żartowaliśmy ze wszystkich.W pewnym momencie kolega wskazał na mnie palcem i powiedział -a ona to wygląda jak jakiś potwór. wszyscy zaczęli się smiac.Myślałam ,że zapadnę się pod ziemię ledwo powstrzymywałam łzy,biłam się ze własnymi myślami,wreszcie uciekłam z lekcji.Cały dzień przepłakałam.Ten dzień zapamiętam do końca życia.
Innym razem będąc z przyjaciółką na kolonii kilka chłopaków uwzięło się na mnie.Nie wiem dlaczego,przecież nic im nie zrobiłam.Później dowiedziałam się,że myśleli,że mam coś do dziewczyny jednego z chłopaków.Cały czas mówili mi przy wszystkich,że jestem gruba,brzydka.Przechodzili obok mnie i mówili teksty w stylu - jaki ryj - ja pierdole ale pasztet. Nie chciało mi się już życ,udawałam,że źle się czuję nie chodziłam nigdzie z grupą po prostu bałam się ,że dalej będą mnie krzywdzic.Pewnego dnia zostałam sama w pokoju bo nie miałam ochoty wychodzic na dyskotekę, ci chłopacy przychodzili walili w drzwi ,śmiali się,krzyczeli różne obraźliwe teksty.Na prawdę się bałam.I przyrzekam wam,że nic im nie zrobiłam.Nawet bym się nie odważyła.Ostatnio był dzień prima aprilis. Bez tego też się nie mogło obejśc.Kolega z byłej klasy podszedł do mnie i wykrzyknął - (tu moje imię) wpadłaś mi w oko! prima aprilis! po chwili on i jego koledzy zaczęli się śmiac,to było dla mnie straszne upokorzenie. I jeszcze kilka było takich historii,ale po prostu szkoda gadac.Moje życie jest straszne,ale ludzie chyba jeszcze gorsi.Przez to wszystko już mam zakodowane ,że jestem brzydka i tak będzie do końca życia pomimo wszystko.
Najpopularniejsze historie w tej grupie:
Użytkownicy w tej grupie: